Chleb najczęściej pleśnieje przez nadmiar wilgoci. Zamiast zostawiać go w foliowej torebce, przechowuj go w lnianym lub bawełnianym woreczku, przewiewnym chlebaku albo zamroź, jeśli nie planujesz zjeść go w ciągu kilku dni.
Dlaczego chleb pleśnieje?
Pleśń rozwija się szczególnie łatwo w wilgotnym środowisku. Ciepły bochenek oddaje parę wodną, a gdy zostanie szczelnie zamknięty, wilgoć nie ma gdzie uciec. Na powierzchni i wewnątrz opakowania skrapla się woda, tworząc warunki sprzyjające rozwojowi grzybów.
Foliowa torebka działa wtedy jak mała szklarnia. Chroni pieczywo przed wysychaniem, ale jednocześnie zatrzymuje wilgoć. Jeszcze gorszym nawykiem jest wkładanie do folii świeżo upieczonego, ciepłego chleba. Przed zapakowaniem bochenek powinien całkowicie ostygnąć.
W czym najlepiej przechowywać chleb?
Na co dzień sprawdzają się materiały, które pozwalają na ograniczoną cyrkulację powietrza. Pieczywo powinno stać w temperaturze pokojowej, w suchym i zacienionym miejscu, z dala od kaloryfera, kuchenki, zmywarki oraz parującego czajnika.
- Woreczek lniany lub bawełniany – materiał przepuszcza powietrze i pomaga odprowadzić nadmiar wilgoci. Bochenek włóż luźno do środka, bez ciasnego zawiązywania.
- Chlebak drewniany – drewno może pochłaniać część wilgoci, gdy jest jej za dużo, dlatego dobrze stabilizuje warunki wokół pieczywa. Trzeba jednak regularnie usuwać okruszki i dokładnie osuszać wnętrze.
- Chlebak metalowy – łatwo go wyczyścić, ale najlepiej wybierać model z otworami wentylacyjnymi. Bez przepływu powietrza na ściankach może skraplać się para.
- Kostki cukru – można położyć jedną lub dwie w chlebaku jako prosty pochłaniacz wilgoci. Należy kontrolować ich stan i wymienić je, gdy zaczną mięknąć lub się rozpuszczać.
Drewniany chlebak lepiej pomaga regulować wilgoć, natomiast metalowy jest wygodniejszy w utrzymaniu czystości. Niezależnie od materiału pojemnik nie powinien być całkowicie szczelny. Raz na jakiś czas trzeba wyjąć pieczywo, usunąć okruszki i wytrzeć wnętrze do sucha.
Najczęstsze błędy, które zwiększają ryzyko pleśni, to:
- Zostawianie chleba w foliowej torebce ze sklepu.
- Zamykanie ciepłego pieczywa przed jego całkowitym ostygnięciem.
- Ustawianie chlebaka przy kaloryferze, kuchence lub czajniku.
- Przechowywanie pieczywa w brudnym chlebaku z wilgotnymi okruszkami.
Czy lodówka to dobre miejsce na chleb?
Nie, jeśli celem jest zachowanie miękkiego środka i przyjemnej struktury. W lodówce skrobia szybciej przechodzi proces rekrystalizacji. Jej cząsteczki porządkują się ponownie, przez co miękisz staje się twardszy i bardziej gumowaty. Chleb może więc szybciej czerstwieć, mimo że znajduje się w chłodnym miejscu.
Lodówka nie rozwiązuje też problemu wilgoci. Jeśli pieczywo zostanie w niej zamknięte w folii, nadal może pojawić się kondensacja. Przy dłuższym przechowywaniu lepszym wyborem jest zamrażarka.
Jak zamrozić chleb, żeby nie stracił jakości?
Mrożenie zatrzymuje proces czerstwienia i powstawania pleśni na czas przechowywania w ujemnej temperaturze. Ta metoda sprawdza się szczególnie wtedy, gdy kupujesz większy bochenek, jesz pieczywo rzadko albo chcesz zachować kilka porcji na później.
- Pokrój całkowicie ostudzony chleb na kromki. Dzięki temu nie trzeba rozmrażać całego bochenka naraz.
- Podziel kromki na porcje odpowiadające jednorazowemu spożyciu i włóż je do szczelnych woreczków przeznaczonych do zamrażania.
- Usuń nadmiar powietrza z opakowania i włóż porcje do zamrażarki. Kromki można później wyjmować pojedynczo.
- Rozmrażaj pieczywo w tosterze albo podgrzej je przez kilka minut w piekarniku. Cały bochenek można rozmrozić w temperaturze pokojowej i krótko odświeżyć w piekarniku.
Jeżeli chleb ma być przechowywany przez kilka dni, wybierz lniany woreczek lub przewiewny chlebak. Gdy wiesz, że nie zjesz go szybko, zamroź go od razu po ostudzeniu i najlepiej wcześniej pokrój na kromki.



