Bazylia najlepiej smakuje dodana do potrawy pod koniec gotowania. Świeże liście wykorzystasz w sałatkach, na pizzy, w pesto i pistou, a nadmiar łatwo zachowasz, mrożąc go z oliwą. To roślina ciepłolubna, dlatego lubi słońce, ale nie lubi długiej obróbki termicznej, która szybko odbiera jej charakterystyczny aromat.

Co można zrobić ze świeżej bazylii?

Gdy masz tylko garść liści, nie musisz od razu przygotowywać dużej porcji sosu. Bazylia dobrze łączy się z pomidorami, mozzarellą, oliwą, czosnkiem, warzywami i łagodnymi serami. Poszarpane liście dodaj do gotowego dania zamiast długo je podgrzewać.

Najprostsze zastosowania bazylii to:

  • Sałatki z pomidorami, mozzarellą, ogórkiem lub pieczonymi warzywami.
  • Pizza, do której świeże liście najlepiej dodać po wyjęciu placka z pieca.
  • Dania z makaronem, ryżem, warzywami i grillowanym serem.
  • Desery i napoje, gdzie małe listki pełnią funkcję aromatycznej dekoracji.
  • Zupy, szczególnie pomidorowe i warzywne, wzbogacone łyżką pistou.

W daniach ciepłych dodaj ją dopiero po wyłączeniu ognia albo tuż przed podaniem. Krótkie zetknięcie z ciepłem uwolni zapach, natomiast długie gotowanie sprawi, że liście stracą świeżość i intensywność.

Pesto czy pistou?

Pesto to gęsty sos, zwykle przygotowywany z bazylii, oliwy, sera – najczęściej parmezanu – oraz orzeszków piniowych. Pasuje do makaronu, kanapek, pieczonych warzyw i grzanek. Nadmiar można zamrozić w małych porcjach.

Pistou ma prostszy skład. Bazę tworzą bazylia, czosnek i oliwa, bez sera i orzechów. Dzięki temu łatwo dopasować je później do konkretnego dania. Łyżka lub dwie wzbogacą zupę, sos sałatkowy, rybę albo warzywa. Pistou możesz utrzeć w moździerzu, a większą porcję posiekać ostrym nożem.

Do podstawowej porcji pistou potrzebujesz jednej szklanki lekko ubitych liści bazylii, sporego ząbka czosnku, łyżeczki gruboziarnistej soli i dwóch łyżek oliwy. Najpierw rozetrzyj czosnek z solą, dodaj bazylię, a na końcu wymieszaj całość z oliwą. W lodówce taka pasta może stać do około tygodnia, pod warunkiem przechowywania jej w szczelnym pojemniku.

Jak przechować nadmiar bazylii?

Jeżeli roślina rośnie intensywnie, zamrażanie samych, mokrych liści nie jest najlepszym rozwiązaniem. Woda tworzy twardą bryłę lodu, liście mogą przywierać do opakowania, a po rozmrożeniu szybko ciemnieją i tracą strukturę. Lepsze rezultaty daje mrożenie bazylii w oliwie. Tłuszcz ogranicza kontakt z tlenem, pomaga zachować aromat i sprawia, że zamrożona porcja nie przywiera tak mocno do folii.

Przy większej ilości ziół nie używaj malaksera tylko po to, aby przyspieszyć pracę. Mocne rozdrabnianie może przyspieszyć ciemnienie liści. Lepszy będzie duży, ostry nóż.

Tak przygotujesz bazyliowe „listki” do zamrażarki:

  1. Umyj liście i bardzo dokładnie je osusz. Usuń twarde łodygi, pozostawiając delikatne części.
  2. Posiekaj bazylię nożem dość drobno, ale nie ucieraj jej na jednolitą papkę.
  3. Wymieszaj zioła z niewielką ilością oliwy, aż powstanie wilgotna pasta.
  4. Ułóż masę na folii spożywczej, zwiń ją w długi, płaski pasek i włóż do zamrażarki.
  5. Po zamrożeniu odłamuj potrzebną ilość i dodawaj ją do potrawy pod koniec gotowania.

Płaski pasek zajmuje niewiele miejsca i szybko oddaje potrzebną porcję. Oliwa chroni także posiekaną bazylię przed nadmiernym kontaktem z powietrzem, dlatego po rozmrożeniu zachowuje lepszy kolor niż zioła zamrożone bez żadnego dodatku.

Możesz też zamrozić pesto lub pistou w małych pojemnikach. Porcje odpowiadające jednej lub dwóm łyżkom są wygodniejsze niż duży blok, którego nie da się łatwo podzielić.

Jak uprawiać bazylię w domu?

Bazylia potrzebuje jasnego, ciepłego stanowiska i regularnego podlewania. Nie lubi zimna ani przesuszenia, szczególnie podczas upałów. Doniczka stojąca na słonecznym parapecie może dostarczać liści przez wiele tygodni, jeśli będziesz regularnie uszczykiwać wierzchołki pędów. Dzięki temu roślina się rozkrzewi, zamiast szybko zakwitnąć.

Porada eksperta: kupną bazylię z marketu zwykle tworzy wiele ciasno posadzonych roślinek. Delikatnie podziel bryłę korzeniową i przesadź mniejsze kępki do większych doniczek. Zostaw im miejsce na rozrost, ustaw pojemniki w słońcu i podlewaj, gdy podłoże zaczyna przesychać. W ten sposób jedna doniczka może zapewnić znacznie więcej liści niż jednorazowe ścięcie całej rośliny.

Gdy masz jej niewiele, dodawaj świeże liście do gotowych dań. Przy większym zbiorze przygotuj pesto, pistou albo zamroź posiekaną bazylię w oliwie. To pozwala zachować aromat i wykorzystać roślinę także wtedy, gdy sezon na świeże liście już się skończy.